|
WAKACJE Z TAI CHI Tai Chi - obóz - Kożyczkowo 2008 |
|
PEŁEN RELAX i aktywny wypoczynek. Profesjonalne tai chi, nie tylko dla adeptów tai chi. CELE: Naszym głównym celem jest pełen relaks, aktywny wypoczynek, połączony z poszerzaniem naszej wiedzy o sobie, świecie, zasadach działania. PROGRAM DOSTOSOWANY DO OSÓB: - zainteresowanych kulturą chińską i metodami tzw. taoistycznej długowieczności - w każdym stadium zaawansowania praktyki nad sobą, tai chi, - chcących odnaleźć równowagę wewnętrzną w swoim życiu W PROGRAMIE MIĘDZY INNYMI: - praktyka wchodzenia w stan głębokiego relaksu, metody szybkiej i gruntownej regeneracji, będące podstawą do skutecznej regeneracji i poprawy jakości naszego życia. - przegląd literatury i materiałów szkoleniowych z zakresu tai chi, chi kung, taoizmu, czyli to na co zwykle podczas treningów nie ma czasu. Rozmowy i dociekania, dlaczego, skąd, po co... - ciągły trening - zmieniamy nasze życie w praktykę, żeby wszystko co robimy, móc wykorzystać na naszej drodze do poznawania siebie, - praktyczne zastosowanie poznanych technik i umiejętności w autoterapii, poprawianiu jakości naszego życia, oraz lepszego radzenia sobie z emocjami. - elementy warsztatów twórczych oraz rozwoju osobistego, pod kątem pracy z ciałem, i poprawy naszej psycho-fizycznej jakości życia. - skrupulatny trening ukierunkowany na pracę z intuicją, w autoterapii, pracy z ciałem - trening pchających dłoni, pogłębiający czucie głębokie mięśni, oraz komunikację ze swoim ciałem - praca z dźwiękiem, optymalizacja treningu metodą mis tybetańskich, praca z głosem. - masaż chi kung, techniki samodzielnej pracy, w zastosowaniu zdrowotnym. - trening w kamiennych kręgach, w zależności od zainteresowania i logistyki Prowadzone przeze mnie zajęcia są gwarancją najwyższej jakości: - profesjonalizm (absolwent AWF studia trenerskie, i doktoranckie przy AWFiS) - ergonomia (uprawnienia do prowadzenia zajęć korekcyjno kompensacyjnych) - bezpieczeństwo (najwyższe państwowe uprawnienia zawodowe, do stabilizacji pola człowieka) Seweryn Ebertowski wykładowca, trener szkoleniowy. Praktyk. Ekspert NLP. Adept zen. Posiada przeszło 20-letnią praktykę treningową. Specjalizuje się w treningu Tai Chi i treningach umysłu, medytacyjnych, mentalnych. Posiada wieloletnie doświadczenie w udziale, organizacji, współorganizacji, współprowadzeniu i prowadzeniu kursów oraz warsztatów z w/w zakresu. CENA: 630 zł, (cena obejmuje zakwaterowanie, 3 posiłki dziennie - wegetariańskie, oraz treningi) Termin: 4-7 Sierpień 2008, Miejsce: Kożyczkowo, Spokojne i pięknie położone ekologiczne gospodarstwo agroturystyczne. szczegóły dojazdu: www.kozyczkowo.pl Kożyczkowo znajduje się ok. 45 km od Gdańska, niecałe 10 km za Kartuzami, jadąc w kierunku Sierakowic i leży w sercu Szwajcarii Kaszubskiej - centralnym rejonie Kaszub - od dziesięcioleci będącej jednym z głównych ośrodków turystycznych Pomorza Gdańskiego. Szczegóły organizacyjne: Dojazd na miejsce we własnym zakresie (będziemy organizować zespoły, tak aby osoby nie posiadające samochodu, równiej jak najsympatyczniej przeżyły podróż). |
|
Plan treningowy Tai Chi: Tai Chi - obóz - Kożyczkowo 2008 |
![]() |
| Tai Chi - obóz - Kożyczkowo 2008. |
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Obóz Tai Chi- Relacje uczestników - indywidualne korzyści |
|
- wyjazd pomaga mi zamknąć pewien etap w życiu, wyjazd oczyścił mnie - wyjazd pokazał mi moje oblicze w lustrze i na ile jestem, potrafię być szczera wobec siebie - wyjazd uczy mnie pokory i uczy mnie proszenia o pomoc () - wyjazd uczy mnie jak oddychać, jak relaksować się - wyjazd pomógł mi w ciągłych poszukiwaniach siebie - wyjazd pomógł mi w zaufaniu swojej intuicji - i jeszcze jest wiele rzeczy, o których nie potrafię jeszcze napisać, których nie umiem nazwać... jeszcze... Dziękuję - powrót do tego rodzaju duchowości - spotkanie z ludźmi - poczułam się bardziej sobą (w sobie) - dostałam coś na czym chcę budować dalej - dostałam dużo takich rzeczy, o których jeszcze nie wiem - wytchnienie i dużo ziemi - dostałam kredki, długopis i notatnik :) - kilka ciekawych doświadczeń jak masaż muzyką gongów i mis Nie wiem co Ci jeszcze napisać. Chyba jeszcze to że ważne być wśród ludzi, którzy myślą podobnie. Fajnie, że jesteś :) Obóz rozwojowy: Był to dla mnie kolejny krok w rozwoju. Jadąc tutaj myślałem, że to będzie w większym stopniu obóz Tai Chi, Ale... nie żałuję, że było to co było i co wchłonąłem w siebie podczas zajęć z Tobą. Czasami jak widać miłe są takie niespodzianki. Emanuje od Ciebie dobra energia... Dzięki! Sprawiasz dobre wibracje, które udzielają się całej grupie. I dzięki temu atmosfera na zajęciach i poza jest bardzo energetyzująca i przyjazna. Dowiedziałem się podczas Twoich zajęć kilku nowych ciekawych rzeczy, które myślę, że będę drążył i rozwijał... raczej wcześniej niż później... A co najważniejsze wzbogaciłem i podniosłem swoje wibracje. Dowiedziałem się dużo o sobie i nad czym muszę popracować w swojej drodze życia. Z Bogiem! 1) Ciekawe techniki pchających dłoni i zespołu medycznego, maska itp 2) Dużo tematów do przemyślenia, extra film Jabłka Adama 3) Super - pokłony!!!!! Extra kąpiel w gongach 4) Ponowne otwarcie na mantry - powrót do moich źródeł 5) Świadomość, że są ludzie w Polsce, którym się po prostu... Chce (być uświadamiającym) Dzięki temu czuję jakieś wewnętrzne wsparcie i większą siłę... (może budząca świadomość siebie i świata?) 6) Nowe możliwości, inne spojrzenie itd. 7) Dostrzegłam na czym polega wycofanie, ucieczka od problemu. Jak niezwykle można się samemu manipulować. 8) Inne samopoczucie - jakby udrożnione ciało, kanały energetyczne. Większa świadomość siebie. 9) Poobserwowałam jak można wiele ofiarować ludziom bez lęku o wykorzystanie nadużycie. Dawać bezinteresownie, w imię wyższych wartości. Dobrze - świetne samopoczucie! - duży dopał! - duży luz, przyjemność obcowania w grupie otwartych ludzi - ciekawe doświadczenia interpersonalne i integracyjne - wrażenia estetyczne i artystyczne - pierwsze pełnowymiarowe zapoznanie się z kuchnią wegańską - inspiracje do zapoznania się z nowymi tematami (praktyka świadomego śnienia) - przyswajanie sobie kontaktu ze światem z różnych poziomów rzeczywistości Jestem pod wrażeniem pracy i zaangażowania jakie włożyłeś w organizację i przekazu swojej wiedzy; poza tym, mój organizm wzbogacił się niezwykle o treści energetyczne i intelektualne. Znakomicie się bawiłam. Czuję się bogatsza zapewne i o treści, których nie do końca jestem jeszcze świadoma. CUDOWNIE !!! Relaks, wiele znaczących informacji o sobie, dotąd głęboko spychanych pod powierznią świadomości, kilka istotnych (!) olśnień (!), adresy, telefony, kontakty, nowe odczucia w przewodzie pokarmowym (w ciele), trening mocno intensywny, piękna muzyka wibracji, bliższa bliskość ze sobą. Nowe techniki i wiadomości. Nowe odbicia w lustrach. Nowy (wrócony) smak na języku. Bliskie spotkanie z cieniem (ciemną stroną mocy), możliwość konfrontacji z tym, co na co dzień odpycham. ZNACZĄCE Sny. Z bardzo konkretną informacją/przekazem do przebudzenia. Dobre jedzenie, ciepłe łóżko, gwieździste niebo. Praca, praca, praca. Dziękuję Poznałem osoby pełne energii, radości, życia... Mam dużo pracy przed sobą. - swoją osobą. Jest wiele form energii a ja ich (niedotykam) nieczuję. Bardzo podoba mi się gong, tzw. dzwięk ma coś magicznego. Nowe narzędzia do uzyskiwania harmonii, do uzdrawiania świadomości swoich problemów, lęków i możliwości pracy, aby je zlikwidować, likwidacja problemów. - nowe doświadczenia dźwięku mis i gongów, oczyszczanie - praca z ciałem, relaks, masaż - wspaniałe doświadczenia energii w ciele - integracja z grupą, poznanie wspaniałych osób - głębokie oczyszczanie i energetyzowanie ciała - kontakt z energią ziemi, wspaniałe samopoczucie i wyciszenie - puszczenie i wypłukanie blokad - uzyskanie spokoju i harmonii DZIĘKUJĘ 1. Zmienił mi się nastrój, czuję się radośniejszy 2. Czuję większą moc w 2 czakrze, (harze, centrum) 3. Czuję się zdrowiej w ciele 4. Energia płynęła pozytywnie przez czakry i czuję czakrę korony 5. Zmieniły mi się sny w których, więcej pamiętam i jestem rozgrywającym, nikt mi się nie przeciwstawia. (Odzyskanie mocy). 6. Coś odpuściło w ciele jakieś blokady i napięcie zeszło - nerwica i strach. Pobyt w Kożyczkowie na początku jedna, a może kilka niewiadomych. Z każdym dniem widoczne zmiany w sobie. Być może zauważyłam to na co nie zwracałąm uwagi na codzień w mojej rzeczywistości. Uzmysłowiłam sobie, że jestem taką 'małą egocentryczką' myślącą o sobie i powinnam bardziej otworzyć się na innych. Dzięki Tobie Seweryn przeszłam ciekawe doświadczenia i zauważyłam zmiany w sobie. Za co jestem Ci bardzo wdzięczna. Życzę Tobie żeby wszystko co masz w planach zamysłach układało się po Twojej myśli. Jesteś tym, którego spotyka się raz w życiu i nie zapomina. Chciała bym jeszcze wytrwale dążyć do osiągnięcia celu. Każde postawione sobie zadanie wykonać do końca. Zajęcia po pierwsze uświadomiły mi, że życie składa się z różnych celów, nawet tych nawet tych malutkich i prozaicznych że nie tylko powinnam sobie je wyznaczać co często robię, ale je realizować bez obaw przed niepowodzeniami, które blokady i lęki do tej pory blokowały mnie - zniechęcały mnie do działania., naciski itp. - po drugie czułam się świetnie z młodymi ludźmi i doskonale się z nimi integrowałam i bawiłam - poznałam też kuchnię wegańską i nowe doświadczenia i za to dziękuję! Co ja mam z udziału w tych warsztatach - świetne się bawiłam - pozwoliłam sobie na puszczenie oporów - dzięki grupowym zajęciom mogłam doznać uczucia jedności - bardzo podobał mi się spontaniczny taniec - jedno z ćwiczeń utwierdziło mnie w tym, że akceptacja nie jest stanem niedoścignionym a wręcz namacalnym i możliwym - byłam w towarzystwie osób wśród których czułam się doskonale - dostałam narzędzia, z których mam nadzieję będę korzystała i pomagała w ten sposób sobie i innym - bardzo podobała mi się koncepcja zajęć skoncentrowana na maksymalny rezultat i szybki efekt - i to najważniejsze zrozumiałam, że prawdziwa siła tkwi w prostocie, w prostym przekazie, szczerym, otwartym, nieskomplikowanym, taką informację dostałam od swojej maski. Za co jestem bardzo wdzięczna. - rozwiązanie 99% problemów, z którymi tu przyjechałam (1% brakujący jest prawdopodobnie w trakcie realizacji) :-) - dotarcie do talentów, o których nie miałam pojęcia + wzmocnienie chęci rozwijania talentu 'starego' - rewelacyjny relaks i odpoczynek - wskazówki nad czym dalej pracować - ciekawe filmy, do przemyśleń - nowe, ciekawe narzędzia - mnóstwo nowych doświadczeń i przemyśleń - poznanie grupy ciekawych, fajnych ludzi - kolejna okazja do zadziwienia skutecznością metod, które stosujesz - no i nowa piękna mandala To był bardzo interesujący, skuteczny owocny i przyjemny wyjazd. Dziękuję. Co mi dal ten warsztat....... oj, dużo dal. Przede wszystkim dlatego, ze chciałam ze sobą pracować. I wydaje mi się, ze naprawdę sporo załatwiłam :))) W sumie cieszę się, ze miałam czas zastanowić się nad tym, pewne rzeczy się uleżały, niektóre odłożone na później myśli wyszły na wierzch, parę puzzli samo się dopasowało, były sprawy, myśli, znaki, których nie rozumiałam, a teraz już wiem. Otóż, po pierwsze zrozumiałam i dopuściłam do głosu ważną część siebie. Szamankę. Nie niepokoi mnie także aż tak bliskość. Jeszcze tak, nie pozbyłam się strachu do końca, ale jest lepiej. Ponieważ zbliżyłam się do siebie, łatwiej mi zbliżyć się do innych. Dostałam do reki narzędzia! To ogromnie ważne! Dotąd głownie szukałam po omacku, na własną rękę wykorzystywałam w pracy z Energiami to co przeczytałam w rożnych miejscach, ale jednak nie ma to jak praktyczne zastosowanie pod okiem doświadczonego człowieka. Przyznam ,ze wiele z tych rzeczy, o których mówiłeś i które robiliśmy robiłam jakoś tak.... intuicyjnie? Albo właśnie korzystałam z wiedzy z jakichś książek czy pism, ale to było dość chaotyczne, teraz trochę się poukładało :o)))))) Nawet filmy mi przypomniały o jakichś moich dawnych tęsknotach, czy pomogły zrozumieć pewne rzeczy. Dotyczy to rocznych aspektów, hmmmm... mnie. Przypomniały co nieco, naprostowały... chętnie jeszcze raz bym je pooglądała... Oprócz tego, ze dostałam do reki narzędzia, mogłam je poczuć, wypróbować... Na warsztacie zaczęłam tez lepiej rozpoznawać sygnalny płynące z ciała i sygnały intuicyjne, mam kłopoty z odczytywaniem niektórych rzeczy, energii i interpretowaniem ich, z wchodzeniem w energie rozpoznawaniem ich, przypasowaniem do czegoś - teraz troszkę się ukierunkowałam. Ale tu dużo pracy na mnie czeka. Jak w wielu innych dziedzinach. Praca nieustająca... Praca z ciałem bardzo mi się podobała, mam nadzieje, ze będę mogła choć czasem wziąć udział w Twoich zajęciach Tai Chi, baaaardzo mi się podoba Twoje podejście do sprawy. Przyznam tez, ze obserwując zarówno Ciebie jak i innych, a także siebie, przypomniały mi się pewne zapomniane, czy wyparte wartości. Dotyczące życia ogólnie , ale głównie współżycia z ludźmi. Wciąż uczę się dawać i przyjmować. I być w harmonii w tym. Moje refleksje z Kożyczkowa są wyjątkowo zadziwiające. Otóż trzyletni trening Tai Chi, w tym regularne ćwiczenia w domu, wizualizacje, medytacje - zrobiły swoje. Czuję się świetnie - jestem pogodna, wyciszona, mam dobrą kondycję fizyczną. Coraz trudniej jest mi znaleźdź na warsztatach terapeutycznych jakiś problem do przerobienia :) To chyba o czymś świadczy. Seweryn - dziękuję Ci, bo również w dużej mierze pomogłeś mi uzyskać obecny stan ducha. Pozdrawiam i przesyłam duuużo Światła i Miłości. |